|
25 listopada 1999 r. klerycy z zakonu jezuitów stoczyli niesamowity pojedynek z policjantami studiującymi w Wyższej Szkole Policyjnej w Szczytnie. Program trzykrotnie wyemitował drugi program TVP. Za pierwszym razem oglądało go ponad 6 mln ludzi w sumie osiągnął największą oglądalność ze wszystkich wyemitowanych w grudniu programów!!! Nagrywanie programu, który prowadził Irek Bielennik (dziennikarz Radia ZET), trwało piętnaście godzin, z czego telewizja zrobiła zaledwie pięćdziesiąt minut. Na początku programu mogliśmy zobaczyć obie pięcioosobowe drużyny w strojach służbowych: policjanci w mundurach moro, zaś jezuici w sutannach. Po przedstawieniu drużyn, wszyscy przebrali się w stroje Mikołajów i w nich walczyli już do końca. A cel walki był szczytny nagrody zgarniały domy dziecka z Krakowa. Konkurencje, które miały przed sobą drużyny, to m.in. wspinanie się po linie (o dziwo, wygrali ją jezuici), granie w piłkę nożną na bardzo śliskiej powierzchni (co chwilę ktoś leżał na ziemi), układanie piramidy z prezentów, slalom na rowerkach dla dzieci do lat pięciu... Zabawa była nieziemska, naprawdę. Kto program oglądał, sam się przekonał. Oczywiste jest, że policja winna być dużo bardziej sprawna fizycznie od kleryków. Mimo wszystko jezuici wypadli bardzo dobrze. Wielu spodziewało się kleryczków z dwiema lewymi rękami. Natomiast to, co zobaczyli, przeszło ich najśmielsze oczekiwania. Gdy dzień po pierwszej emisji programu komentowano jego przebieg w Radiu Zet, jeden z słuchaczy powiedział: Gdyby księża byli zawsze tak radośni, a policja tak skuteczna, to Polska wyglądałaby zupełnie inaczej. |